Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Zgłoś szkodę w PZU S.A. niezwłocznie, ale czy zawsze jest to możliwe?

Aby nawiązać do wpisu "Prolog", muszę przytoczyć jedno zdanie z poprzedniego tekstu : "Byłem ostrożny, samochód stał w nocy w murowanym garażu z włączonym systemem alarmowym, drzwi założyłem stalowe, zabezpieczyłem stalową sztabą zamykaną na specjalną śrubę." Nie dodałem, że mój garaż stał w ciągu innych garaży, ale ... na peryferiach osiedla, gdzie diabeł mówi dobranoc, a na spacer nocą w tej okolicy mogły sobie pozwolić osoby jedynie wyjątkowo odważne, lub wyjątkowo lekkomyślne. Co się stało i jak dokonano włamania? Wszystko wskazywało na to, że sprawcy podjechali samochodem ciężarowym, zahaczyli o drzwi łańcuch lub linę, a następnie wyrwali wrota wraz z ościeżnicą i kawałkami muru. Drzwi, a jakże ciągle zamknięte, leżały na podjeździe do garażu.

Moja żona, po otrzymaniu informacji od sąsiada, niezwłocznie powiadomiła Policję. Przypomnę, że ja w tym czasie przebywałem  poza granicami Polski. Grupa śledczych dokonała rutynowych czynności na miejscu zdarzenia, po czym zostało wszczęte w tej sprawie postępowanie przygotowawcze (dochodzenie) w celu wykrycia sprawcy lub sprawców.
Zawiadomienie PZU o szkodzie przez infolinię okazało się zadaniem niełatwym. Kolejne próby połączenia się z  PZU  kończyły się niestety niepowodzeniem. Linia była albo zajęta, albo uszkodzona. W tej  sytuacji o szkodzie, w tym samym dniu, został powiadomiony przedstawiciel ubezpieczyciela,  agencja w Sosnowcu.

Na trzeci dzień, tj. 19.08.2008 r., kiedy infolinia została odblokowana , szkoda została zgłoszona. Konsultantka z PZU wyznaczyła termin wizyty z dokumentami za trzy tygodnie! Po usilnych prośbach mojej żony, wyznaczyła termin wcześniejszy, tj. na 26.08.2008 r. Oczywiście mógłbym pominąć wiele szczegółów w tej historii, ale okażą się one bardzo ważne w dalszym postępowaniu. Tym bardziej, że fakt zgłoszenia szkody w ustalonym przez PZU terminie stał się jedną z przyczyn odmowy wypłaty odszkodowania.

 


Ostrzeżenie : wszystko co poleci ci wykonać PZU może zostać w przyszłości wykorzystane przeciwko tobie !

 

7 dni po zgłoszeniu szkody - 26.08.2008 r.
Otrzymujemy informację "o przekazaniu przez poszkodowanych potrzebnych dokumentów do ustalenia wysokości odszkodowania z ubezpieczenia AC."

15 dni po zgłoszeniu szkody - 03.09.2008 r.
W siedzibie PZU zostaje sporządzony protokół z wywiadu z poszkodowaną EM.

31 dni po zgłoszeniu szkody - 29.09.2008 r.
Zostaje wydane przez Policję postanowienie o umorzeniu dochodzenia wobec niewykrycia sprawcy.

42 dni po zgłoszeniu szkody - 30.09.2008 r.
Wydział Komunikacji przesyła do PZU S.A. kserokopie dokumentów: zaświadczenie o badaniu technicznym, dokument identyfikacyjny, dowód rejestracyjny I i II wraz z tłumaczeniem, dokumenty dot. kupna - sprzedaży wraz z tłumaczeniem, dokument potwierdzający zapłatę akcyzy oraz VAT.

77 dni po zgłoszeniu szkody - 04.11.2008 r.
Zawarcie umowy przeniesienia własności pojazdu na rzecz PZU S.A.
Decyzja  Prezydenta Miasta Katowic o wyrejestrowaniu skradzionego pojazdu.

99 dni po zgłoszeniu szkody - 26.11.2008 r.
Dzwonimy do Pana S., pracownika PZU, w celu uzyskania informacji. Pan S. był na zwolnieniu lekarskim i nikt inny nie potrafił udzielić informacji co się dzieje ze sprawą.

101 dni po zgłoszeniu szkody - 28.11.2008 r.
Wysyłamy maila do Centrum Likwidacji Szkód w Chorzowie z zapytaniem co się dzieje w sprawie. Niestety nie otrzymujemy odpowiedzi.

Treść maila poniżej.

----------------------------------------------------------------------------------------
Centrum Likwidacji Szkód
40-018 Katowice
ul. Sowińskiego 46

Dot. szkody  PL2008081906945 / ks ....
Szkoda z dnia  16.08.2008 r. (kradzież pojazdu samochodowego)

Proszę o udzielenie informacji dlaczego do dnia dzisiejszego nie wpłynęło odszkodowanie na moje konto bankowe i dlaczego nie otrzymuję od Państwa żadnych informacji o przeszkodach, jeżeli takowe istnieją.

Z poważaniem EM
Katowice
ul. xxxxxxxxxx
tel. xxxxxxxxxx
-----------------------------------------------------------------------------------------
Oczywiście, że wiedziałem o zastrzeżeniu z OWU, że do PZU tylko na piśmie, ale monit mailem nie zmieniał przecież żadnych postanowień umownych. Przyjęte jest w eleganckim świecie, że na maile się odpowiada. Po co w takim razie PZU podaje swoje adresy mailowe do publicznej wiadomości ? Dla szpanu?


Ostrzeżenie : z PZU "rozmawiaj" tylko na piśmie, za potwierdzeniem odbioru.


W tym miejscu cisza przed burzą się kończy. W oddali słychać już pomruki lwa (czytaj PZU S.A.), który za chwilę zaatakuje swoją ofiarę.
Jeżeli znalazłeś się w podobnej sytuacji, a braknie ci cierpliwości aby przeczytać moją relację do samego końca, gdzie słowo "koniec" okazuje się być pojęciem względnym, to twoje szanse na samotną walkę są zerowe.
Zapraszam do następnego rozdziału pt. "Pierwsza potyczka - pierwsza przegrana".
JM

 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania