Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Wniosek o ściganie pracownika PZU S.A. za składanie fałszywych zeznań

Ostrzeżenie: nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu, że obie strony są zdecydowane co do zajętego przez siebie stanowiska, starcie argumentów prowadzi do ustalenia prawdy obiektywnej.


Wynik - patrz poniżej.


E M Katowice, 16 czerwca 2010 r.

ul. xxxxxxxxxx

40-309 Katowice

tel. xxxxxx

e-mail:xxxxxxxxx




Prokuratura Rejonowa

Katowice - Wschód

ul. Kossutha 11

40 - 844 Katowice



Zawiadomienie przestępstwie



Ja, E.M., świadoma odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań oraz za zawiadomienie organu powołanego do ścigania o niepopełnionym przestępstwie, wnoszę o przeprowadzenie postępowania sprawdzającego oraz, w przypadku potwierdzenia, ściganie Pana M.K., kierownika Zespołu Analiz Odszkodowawczych z Centrum Likwidacji Szkód PZU S.A. z siedzibą w Katowicach, ul. Sowińskiego 46, za składanie fałszywych zeznań przed Sądem Okręgowym II Wydział Cywilny, w sprawie z powództwa JM i EM, sygn. akt. II C 299/09.



Uzasadnienie



Dnia 16 sierpnia 2008 r. nieznani sprawcy ukradli nam samochód stanowiący naszą wspólną własność. Pojazd z włączonym alarmem stał w garażu zlokalizowanym poza obrębem osiedla. Aby dostać się do środka sprawcy wyrwali stalowe drzwi (zabezpieczone sztabą i śrubą) razem z futryną.


Ponieważ mój mąż J M, przebywał w tym czasie w xxxxx ( gdzie ma stałą pracę), wszystkie obowiązki związane ze zgłoszeniem szkody spadły na mnie. Nie ukrywam, że był to dla mnie bardzo trudny okres, ponieważ znajdowałam się w tym czasie w zaawansowanej ciąży. Powiadomiłam niezwłocznie Policję, która wykonała rutynowe czynności na miejscu zdarzenia oraz starałam się powiadomić ubezpieczyciela, tj. PZU S.A. poprzez infolinię. Niestety infolinia była cały czas zajęta lub uszkodzona. W tej sytuacji zawiadomiłam o szkodzie Agencję w tym samym dniu, a w dniu 19.08.2008 r. powiadomiłam o szkodzie PZU S.A. poprzez infolinię, która międzyczasie została prawdopodobnie odblokowana. Pracownica PZU S.A., obsługująca zgłaszanie szkód przez infolinię, poinformowała mnie, że ze względu na dużą ilość zgłaszanych szkód może mi wyznaczyć termin dostarczenia wymaganych dokumentów dopiero na 26 sierpnia 2008 r. W tym wyznaczonym przez PZU terminie osobiście dostarczyłam dokumenty i podpisałam dokument zgłoszenia szkody.


Fakt zgłoszenia szkody po dziesięciu dniach od zdarzenia szkodowego, został potraktowany przez Pana MK jako jeden z najważniejszych dowodów świadczących o tym, że świadomie dokonałam zgłoszenia z opóźnieniem, co miałoby być pomocne w ukryciu - jak się domyślam - oszustwa ubezpieczeniowego.


Te same okoliczności zgłoszenia przedstawiłam Sądowi podczas toczącego się procesu cywilnego.


Tymczasem Pan MK, wezwany na przesłuchanie w charakterze świadka, ku mojemu kompletnemu zaskoczeniu, chociaż znał i mógł z łatwością sprawdzić moje zeznania, zdecydował się zeznawać fałszywie i zaprzeczył aby okoliczności przytoczone przez mnie miały rzeczywiście miejsce.


Poniżej przedstawiam wykaz czynności jakie mógł przeprowadzić Pan MK aby nie tylko odświeżyć sobie pamięć, ale również po to, aby wywiązać się poprawnie ze swoich obowiązków, tak jak to się to należało spodziewać po profesjonaliście.


1. Sprawdzić w kalendarzu datę 16.08.2008 r., a to po to, aby stwierdzić, że 16. była ... sobota, która jak ogólnie wiadomo jest dniem wolnym od pracy. Kolejny dzień, niedziela, też jest dniem wolnym od pracy. Czy w tej sytuacji zgłoszenie 19. mogło budzić jego uzasadnione podejrzenia, skoro § 31. OWU stanowi, że


Ust. 1. O kradzieży oraz o szkodzie powstałej w okolicznościach uzasadniających przypuszczenie, że popełniono przestępstwo, ubezpieczony, ubezpieczający lub osoba uprawniona do korzystania z pojazdu zobowiązani są:


1) użyć dostępnych środków w celu ratowania ubezpieczonego pojazdu oraz zapobieżenia szkodzie lub zmniejszenia jej rozmiarów;


2) powiadomić policję niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu dwunastu godzin od powzięcia informacji o tych zdarzeniach;


3) powiadomić PZU SA niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu najbliższego dnia roboczego, a w przypadku zaj­ścia tych zdarzeń za granicą Rzeczypospolitej Polskiej powiadomić wskazanego przez PZU SA przedstawiciela, z zachowaniem tych terminów.


2. Rozmowy, a więc i zgłoszenia przez infolinię są nagrywane. W związku z tym Pan MK, z racji zajmowanego stanowiska mógł bez problemu sprawdzić, nie tylko czy dzwoniłam w tym czasie i z jakiego telefonu, ale również jaki termin wyznaczyła mi pracownica PZU.


3. Zakładam, że w natłoku zajęć Pan KM zapomniał o takich drobiazgach, ale czy mógł zapomnieć, że w nocy od 15 na 16 sierpnia 2008 r. nad Śląskiem przeszła katastrofalna burza z trąbą powietrzną, która przewracała pojazdy, w tym autobus z zespołem pieśni i tańca, co mogliśmy oglądać w wiadomościach TV? Czy mógł zapomnieć, że po tym zdarzeniu setki, jeżeli nie tysiące ludzi rzuciło się do telefonów zawiadomić PZU o szkodzie? Zebrał się Wojewódzki Sztab Reagowania Kryzysowego, bo sytuacja była nadzwyczajna, a Pan MK zeznaje nic się specjalnego nie działo? Dlaczego?


W załączeniu przedstawiam kopie informacji jakie wtedy napływały z terenu Śląska, w tym kilka pierwszych stron z raportu Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich.


Ponadto wnoszę o:


- wystąpienie do Sądu Okręgowego w Katowicach II Wydział Cywilny. 40-028 Katowice, ul. Francuska 38 z wnioskiem o nadesłanie kopii protokółu przesłuchania Pana MK do sprawy sygn, akt II C 299/99,


- w przypadku wątpliwości, wystąpienie do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej o nadesłanie raportu pogodowego z okresu 15 do 16.08.2008 r. z terenu Śląska,


- zażądanie od PZU S.A. nadesłanie informacji z Centrum Likwidacji Szkód PZU S.A. z siedzibą w Katowicach, ul. Sowińskiego 46, o ilościach szkód zgłaszanych po tym okresie oraz jakie terminy wyznaczano wówczas poszkodowanym na dostarczenie wymaganych dokumentów,


- zażądanie do PZU S.A. nadesłania kopii dokumentów, tj. rejestru wyznaczonych terminów, jakie musiały sporządzać osoby obsługujące infolinię. Tu muszę dodać, że początkowo pani z infolinii wyznaczyła mi termin trzytygodniowy i to ja ją uprosiłam o termin jak najwcześniejszy. Jak sama stwierdziła "wcisnęła" mnie praktycznie poza kolejką.




Przedstawione powyżej fakty świadczą, że Pan MK świadomie złożył fałszywe zeznania, oskarżając mnie bezpodstawnie o celowe zwlekanie ze zgłoszeniem szkody, przez co przyczynił się do odmowy wypłaty odszkodowania oraz naruszył moje dobra osobiste.


Inne "dowody", które sfabrykował Pan MK są w tej chwili przedmiotem naszej szczegółowej analizy.


W świetle przedstawionych argumentów należy uznać, że wniosek mój jest zasadny.



Z poważeniem


EM




--------------------------------------------------


Uwaga. Właśnie przeczytałem, że jakiś ubezpieczyciel złożył zawiadomienie o przestępstwie, bo poszkodowany - tym razem motocyklista - przewrócił się na niewłaściwą stronę, co stanowiło koronny dowód, iż dopuścił się przestępstwa ubezpieczeniowego. To, że na miejscu była Policja i pogotowie ratunkowe nie miało, dla oceny sprawy przez ubezpieczyciela, większego znaczenia. Wszystko wskazuje na to, że ubezpieczyciele, coraz częściej będą sięgać po "Wunderwaffe" (cudowna broń), czyli zawiadomienie o przestępstwie.


Podejrzewam, że takie zachowanie ma jeszcze "drugie dno" - obym się mylił.


Przytoczę wpierw postanowienie z OWU:

§ 28.1. PZU SA wypłaca odszkodowanie w terminie trzydziestu dni, licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym.


2. Gdyby wyjaśnienie w terminie określonym w ust. 1 okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności PZU SA albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część odszkodowania PZU SA wypłaca w terminie określonym w ust. 1.



Jeżeli Sąd w procesie cywilnym uzna zgłoszenie o przestępstwie jako "zachowanie należytej staranności", na co - być może liczy PZU S.A. - to poszkodowany nie otrzyma należnych mu odsetek za zwłokę, a postępowanie odszkodowawcze PZU może ciągnąć latami, bez żadnych negatywnych skutków dla siebie. Wręcz przeciwnie, może mieć w tym uzasadniony interes.



JM

 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania