Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Rzecznik Ubezpieczonych - pytania prawne

Załamani postawą PZU S.A., decydujemy się na wysłanie trzeciej skargi do Rzecznika Ubezpieczonych. Tym razem prosimy o zajęcie stanowiska wobec argumentacji ubezpieczyciela, tj. wydanie opinii prawnej.


203 dni od zgłoszenia szkody.


-------------------------------------------------------------


E i J M                                                    Katowice, 09 marca 2009 r.

ul. xxxxxxxxx

40-309 Katowice

tel. xxxxxxx

e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Pani Halina Olendzka

Rzecznik Ubezpieczonych

Al. Jerozolimskie 44

00-024 Warszawa


Dot. skargi zarejestrowanej u Państwa pod numerem RU/WSI/G/127/UB/09.


Skarga dotyczy postępowania prowadzonego przez Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA, z siedzibą: 40-018 Katowice, ul. Sowińskiego 46, w związku z likwidacją szkody związanej z kradzieżą pojazdu, samochodu osobowego marki BMW X5 numer rejestracyjny SK3150N. Szkoda zarejestrowana w PZU SA pod numerem PL 2008081906945.

Dla ułatwienia przesyłamy w załącznikach kopie naszej dotychczasowej korespondencji.


Stanowisko Ubezpieczyciela zmusiło nas do zapoznania się z wieloma komentarzami, opiniami, przepisami oraz orzeczeniami sądów w podobnych sprawach. Zmierzamy do zdobycia jak największej wiedzy, aby w sądzie nie być zaskoczonym nową argumentacją pełnomocnika Ubezpieczyciela. Niestety, Państwa interwencja nie zmieniła stanowiska Ubezpieczyciela, stąd też nasza uprzejma

prośba o wydanie opinii prawnej,


uwzględniającej zamieszczone poniżej pytania. Staramy się też przedstawić nasze stanowisko i argumentację. Mamy świadomość, że Państwa ocena nie jest wiążąca dla żadnej ze Stron ani dla sądu. Pozwoli nam to jednak na solidne przygotowanie materiałów do, jak się wydaje, nieuniknionego procesu cywilnego oraz do upublicznienia naszej sprawy w mediach, w tym również u naszych zachodnich sąsiadów, którzy są nadal żywotnie zainteresowani sprzedażą pojazdów do Polski. Chcemy też dołożyć należytej staranności aby nikogo nie skrzywdzić bezpodstawnymi zarzutami.


Oto nasze pytania i opinie dot. nurtujących nas problemów.


PZU SA, w skierowanym do nas piśmie, z dnia 14.01.2009 r, - patrz załącznik nr 4, powołując się na art. 16.ust.2. Ustawy o działalności ubezpieczeniowej, odmawia wypłaty odszkodowania, podając w uzasadnieniu, iż nie mógł do chwili obecnej ( tj. po pięciu miesiącach od momentu wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego – uwaga nasza) uzyskać dokumentacji pozwalającej na ustalenie odpowiedzialności zakładu i wysokości świadczenia. Na końcu pisma znajdujemy pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń także na drodze sądowej.



Pytanie 1.

Czy powołanie się przez Ubezpieczyciela na przepis, jako podstawy do odmowy wypłaty odszkodowania, bez podania konkretnych okoliczności, które uniemożliwiły ustalenie odpowiedzialności lub bez podania nazw dokumentów, których brak uniemożliwił ustalenie wysokości świadczenia, upoważniają nas do złożenia pozwu? Czy Sąd przyjmie taki pozew bez podania konkretnej przyczyny? Czy dopiero przed Sądem strona pozwana musi ujawnić okoliczności lub dokumenty będące podstawą odmowy?


Ubezpieczyciel podaje dwie przyczyny. Pierwsza przyczyna to brak dokumentacji pozwalającej na ustalenie odpowiedzialności, druga przyczyna to brak dokumentacji pozwalającej na ustalenie wysokości świadczenia.

Co do przyczyny pierwszej, to naszym zdaniem niezbędna jest ważna polisa ubezpieczeniowa – kopia polisy stanowi załącznik nr 7, oraz wykazanie przez Ubezpieczonego, że wypadek ubezpieczeniowy miał miejsce. W sprawie kradzieży ubezpieczonego pojazdu zostało przeprowadzone przez Policję w Katowicach dochodzenie, zakończone umorzeniem postępowania wobec niewykrycia sprawcy – kopia postanowienia stanowi załącznik nr 8.

Co do przyczyny drugiej, to powinno znaleźć tu zastosowanie postanowienie zawarte w § 21. ust. 5. OWU AC.

„W razie kradzieży pojazdu, PZU SA określa odszkodowanie w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania, z uwzględnieniem warunków umowy ubezpieczenia.”

Teoretycznie Ubezpieczyciel nie powinien mieć żadnego problemu z ustaleniem wartości, bowiem – zgodnie z § 4. pkt. 20. OWU AC,

Wartość pojazdu ustalona przez PZU S.A. na podstawie aktualnych na dzień ustalenia tej wartości notowań rynkowych cen pojazdu danej marki … notowania stanowiące podstawę ustalenia wartości pojazdu zawarte są w katalogu (informatorze) cen pojazdów … „

Rzeczywiście, w trakcie spisywania wniosku i polisy, przedstawiciel PZU S.A. wpisał do polisy kwotę 159.100, - zł na podstawie ceny z katalogu (rzeczywista cena zakupu to 41.200, - €) – kopia rachunku stanowi załącznik nr 9. Jakiego dokumentu może jeszcze brakować, skoro Ubezpieczyciel i tak zastosuje swoją własną wycenę?

Z tego samego pisma dowiadujemy się, że są „nieścisłości związane z zakupem i rejestracją przedmiotowego pojazdu” wymagające dodatkowych wyjaśnień. Czego dotyczą, nie wiadomo.


Pytanie 2.

Czy w pozwie możemy powołać się na ten fragment pisma dot. nieścisłości związanych z zakupem i rejestracją przedmiotowego pojazdu, skoro nie wiemy jakie to są nieścisłości?


Co prawda, otrzymaliśmy do wiadomości kopię odpowiedzi na interwencję Rzecznika Ubezpieczonych, gdzie te „nieścisłości” są po części wyjaśnione, to jednak mamy wątpliwości czy możemy się na te informacje skutecznie powoływać, skoro nie były adresowane do nas - § 34. ust. 1 OWU PZU SA. Gdyby nie interwencja Rzecznika mielibyśmy jedynie pismo z odmową z 14.01.2009 r. Być może jesteśmy przesadnie ostrożni, jednak nasze dotychczasowe doświadczenia wskazują, że każde najmniejsze potknięcie może być przyczyną odmowy świadczenia.


W wyjaśnieniu skierowanym do Rzecznika Ubezpieczonych, pismo z dnia 11 lub 17 lutego 2009 r – data wpisana niewyraźnie, ręcznie) – kopia tego pisma stanowi załącznik nr 5, Ubezpieczyciel pisze, cyt. „ Ustalono, że pojazd został zarejestrowany na podstawie zamówienia złożonego w autokomisie, a do rejestracji nie przedstawiono faktury zakupu ani oryginalnej karty pojazdu. Dokumentów tych nie złożono do akt niniejszej szkody. O wątpliwościach wynikających z otrzymanej dokumentacji ( od kogo? - uwaga nasza) związanym z tym brakiem możliwości zaspokojenie złożonych roszczeń poinformowano poszkodowanych w piśmie z dnia 14.01.2009 r.”

Jak już pisaliśmy wcześniej, w piśmie z 14.01.2009 r, Ubezpieczyciel nie podał co na dobrą sprawę powstrzymuje go od spełnienia świadczenia – patrz załącznik nr 4.


Pytanie 3.

Czy w pozwie możemy się skutecznie powoływać na zacytowany powyżej fragment tekstu znajdującego się w wyjaśnieniu skierowanym do Rzecznika Ubezpieczonych?


Jak się domyślamy, przytoczony fragment mówi o dokumentacji (czyli o fakturze i oryginalnej karcie pojazdu), która stanowi jedyny powód, dla którego Ubezpieczyciel nie może ustalić swojej odpowiedzialności i wysokości świadczenia. Wątpliwości te staraliśmy się wyjaśnić w oświadczeniu ( pkt. 2, 6 i 7) skierowanym PZU S.A., pismo z dnia 25 lutego2009 r., - patrz załącznik nr 10.


Pytanie 4.

Czy błąd w rejestracji, jeżeli rzeczywiście taki miał miejsce, popełniony przez urzędnika może być przyczyną odmowy wypłaty odszkodowania, a jeżeli tak, to w jaki sposób można tę przeszkodę usunąć i kto to ma zrobić, Ubezpieczający, czy Ubezpieczyciel?


Odszukaliśmy przepis regulujący rejestrację pojazdów. Jest to Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów - Załącznik do obwieszczenia Ministra Transportu z dnia 7 września 2007 r. (poz. 1322). znajduje się tu: http://www.mi.gov.pl/ . Porównując instrukcję, dot. rejestracji pojazdu sprowadzonego z zagranicy i rejestrowanego po raz pierwszy na terenie RP, umieszczoną na stronie internetowej przez Urząd Miasta Katowic, nie dostrzegamy żadnych różnic co do wymaganych dokumentów.

W instrukcji czytamy, że m.in. należy złożyć „dowód własności pojazdu” i dalej w informacjach dodatkowych, „dowodem własności pojazdu jest w szczególności jeden z następujących dokumentów: umowa sprzedaży, umowa zamiany, umowa darowizny umowa o dożywocie, faktura VAT lub prawomocne orzeczenie sądu rozstrzygające o prawie własności”. Identyczne postanowienie znajdujemy w § 4 ust. 1. cytowanego powyżej rozporządzenia.


Pytanie 5.

Czy, uwzględniając postanowienie zawarte w § 4. ust. 1. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów - Załącznik do obwieszczenia Ministra Transportu z dnia 7 września 2007 r. (poz. 1322), dokument noszący nazwę „Verbindliche Bestellung”, (tłumaczenie tego dokumentu stanowi załącznik nr 11) mógł być uznany, przy rejestracji pojazdu, przez Biuro Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miejskiego w Katowicach jako „dowód własności pojazdu” ?

Naszym zdaniem autorzy rozporządzenia i instrukcji nie przedstawili zamkniętego katalogu dokumentów świadczących o przeniesieniu własności, o czym świadczy użyta fraza „w szczególności jeden z następujących dokumentów”, pozostawiając ocenę innych dokumentów zainteresowanym stronom.

W tej sytuacji pytanie, czy rachunek wystawiony przez sprzedawcę, z potwierdzeniem przyjęcia uzgodnionej ceny, świadczy o przeniesieniu własności rzeczy na kupującego, wydaje się być pytaniem retorycznym. Pozostaje ustalić co decyduje, że jakiś dokument jest „dowodem własności pojazdu”, a inny nie. Jaki dokument jest rachunkiem, a inny nie.

Rachunkiem, z definicji, jest dowód transakcji sprzedaży. Nazwa dokumentu nie ma tu najmniejszego znaczenia, bowiem o tym czym jest dokument decyduje jego treść. Oczekujemy, że rachunek będzie zawierał nazwę sprzedawcy i kupującego z ich adresami, cenę jaką zapłacił kupujący oraz datę transakcji. Z chwilą uiszczenia ceny rzecz przechodzi na własność kupującego. Z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy. Rachunek praktycznie może wystawić każdy.

Czy zakwestionowany przez PZU SA dokument o nazwie „Verbindliche Bestellung” spełnia podane powyżej warunki? - z pewnością tak.

Problem pojawia się kiedy próbujemy posiłkować się definicjami przyjętymi w przepisach podatkowych.

Zakres informacji, które powinny być zawarte w rachunkach określony został natomiast rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 22 sierpnia 2005 r. w sprawie naliczania odsetek za zwłokę oraz opłaty prolongacyjnej, a także zakresu informacji, które muszą być zawarte w rachunkach (Dz. U. Nr 165, poz. 1373). Jak stanowi § 14 ust. 1 tego rozporządzenia, rachunek potwierdzający dokonanie sprzedaży lub wykonanie usługi zawiera co najmniej:

  • imiona i nazwiska (nazwę albo firmę) oraz adresy sprzedawcy i kupującego bądź wykonawcy i odbiorcy usługi;

  • datę wystawienia i numer kolejny rachunku;

  • odpowiednio wyraz "ORYGINAŁ" albo "KOPIA";

  • określenie rodzaju i ilości towarów lub wykonanych usług oraz ich ceny jednostkowe;

  • ogólną sumę należności wyrażoną liczbowo i słownie;

  • czytelny podpis wystawcy rachunku oraz odcisk pieczęci wystawcy rachunku, jeżeli się nią posługuje.

Powyższy katalog informacji, jakie powinny być zawarte w rachunku jest katalogiem otwartym, co oznacza, iż rachunek może zawierać także inne dane dotyczące transakcji.

„Verbindliche Bestellung” nie zawiera wymaganych prawem polskich danych, np. numeru kolejnego rachunku, wyrazów „Oryginał”/”Kopia”, sumy wyrażonej słownie.

Naszym zdaniem, mimo tych braków, dokument ten dalej świadczy o przeniesieniu własności, natomiast, nie spełnia warunków określonych w polskim prawie podatkowym. Rachunek wystawiony w Polsce bez wymaganych danych nie będzie mógł zostać poprawnie zaksięgowany. Nie oznacza to jednak, że sama transakcja opisana w rachunku jest nieważna. Przyzwyczajeni do rygorystycznych, polskich przepisów prawa podatkowego, co nas ustawia chyba na przedostatnim miejscu w Europie, nie jesteśmy w stanie zaakceptować innych dokumentów, które nie spełniają naszych norm.

Przewidując zawodową „skrupulatność” pracowników PZU S.A., postanowiliśmy sprawdzić jak powinien wyglądać rachunek wystawiony w Niemczech. Było to dla nas zadanie bardzo trudne, ze względu na brak znajomości języka niemieckiego, ale dzięki uporowi i zastosowaniu translatora komputerowego, udało nam się wejść na stronę „Bundes Ministerium der Justitz", czyli „Federalnego Ministerstwa Sprawiedliwości” w Niemczech, gdzie w zakładce http://www.gesetze-im-internet.de/ustg_1980/__14.html znaleźliśmy warunki jakim ma odpowiadać "Rechnung", czyli rachunek. Jeszcze lepiej problem rachunków został przedstawiony na stronie „Oberfinanzdirektion Hannover” http://www.ofd.niedersachsen.de/master/C3956778_N9590_L20_D0_I636.html - odpowiednik naszej Izby Skarbowej. Z opisanych tam wymogów jakim powinien odpowiadać rachunek wynika, że nie przystaje on do przepisów polskiego prawa podatkowego – patrz załącznik nr 12 – wzór rachunku. Niemiecka ustawa przewiduje dwa rodzaje rachunków, do 150 euro i powyżej 150 euro. W żadnym z nich nie ma wymogów oznaczania, w jakikolwiek sposób, czy mamy do czynienia z oryginałem czy z kopią. Nie ma też potrzeby wpisywania kwoty słownie.

Porównując wzór rachunku z „Oberfinanzdirektion Hannover” z rachunkiem wystawionym przez naszego sprzedawcę w Niemczech, należy stwierdzić, że rachunek ten został wystawiony poprawnie. Nie ma na nim adnotacji „kopia” czy „oryginał”, ale wiemy już, że jest to niemożliwe. Kopia tego rachunku jest też załącznikiem nr 9 do niniejszego pisma. Naszym zdaniem, brak spełnienia warunków rachunku wystawionego na gruncie prawa polskiego, nie czyni rachunku wystawionego na gruncie prawa niemieckiego bezużytecznym. Jak się wydaje, uporczywe domaganie się faktury przez pracowników PZU S.A. nie najlepiej świadczy o ich profesjonalnym podejściu do problemu.

Z przezorności wysłaliśmy do sprzedawcy pocztą elektroniczna zapytanie czy może nadesłać kopię rachunku. Pocztą tradycyjną, w liście, otrzymaliśmy jeden egzemplarz rachunku (wersję papierową) oraz zostaliśmy poinformowani mailem przez sprzedawcę, że jeden egzemplarz rachunku otrzymał od niego również nasz Ubezpieczyciel. Kopia korespondencji stanowi załącznik nr 13. Na uwagę zasługuje fakt, że zostało to załatwione w ciągu dwóch dni, a sprzedawca deklaruje dalszą pomoc. Celowo unikam tu użycia określenia „kopia” lub „oryginał” rachunku, bowiem wygląda na to, że w Niemczech sprzedawca może w każdej chwili wystawić następny egzemplarz rachunku, w przypadku np. zagubienia poprzedniego, i nie musi go oznaczać słowem „kopia” lub „duplikat”. W końcu, mając nawet dwa identyczne rachunki opisujące jedną transakcję możemy zaksięgować tylko tę transakcję, a dokument papierowy ją potwierdza.

W zasadzie przesłanie rachunku do PZU SA przez sprzedawcę powinno uczynić spór bezprzedmiotowym, ale tak się nie stało.


W wyjaśnieniu skierowanym do Rzecznika Ubezpieczonych PZU S.A. pisze „ … a do rejestracji nie przedstawiono faktury zakupu ani oryginalnej karty pojazdu. Dokumentów tych nie złożono do akt niniejszej szkody”


Pytanie 6.

Czy PZU S.A. może żądać od ubezpieczonego aby ten przy przerejestrowaniu pojazdu, zarejestrowanego wcześniej w Niemczech, przedstawił „oryginalną kartę pojazdu”, skoro obowiązku takiego nie przewiduje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów - Załącznik do obwieszczenia Ministra Transportu z dnia 7 września 2007 r. (poz. 1322) i czy może się później skutecznie powoływać, że niespełnienie tego warunku stanowi podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania?


Prawdą jest, że § 2. ust. 1 tego rozporządzenia znajdujemy informację, iż w celu rejestracji pojazdu właściciel pojazdu z zastrzeżeniem ust. 2 – 13 oraz § 3. składa w organie rejestrującym wniosek o rejestrację pojazdu, zwany dalej „wnioskiem o rejestracji”, do którego dołącza m.in. dowód własności pojazdu oraz kartę pojazdu, jeżeli była wydana. Nie ulega wątpliwości, iż ustawodawca miał na myśli „kartę pojazdu” w rozumieniu przepisów zawartych w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 20 października 2003 r w sprawie warunków i trybu wydawania kart pojazdów, wzoru karty pojazdu oraz jej opisu, (Dz. U. z dnia 6 listopada 2003 r. z późn. zmian.) Nie dotyczy to jednak przypadku zgłoszenia do pierwszej rejestracji pojazdu sprowadzonego z zagranicy - patrz § 3. ust. 1. rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczenia pojazdów.

Użyte przez Ubezpieczyciela określenie „oryginalnej karty pojazdu” jest na dodatek nieprecyzyjne. Możliwe są tu trzy rozwiązania. Ubezpieczyciel myślał o odpowiedniku karty pojazdu w Niemczech, niestety nie podał „oryginalnej” nazwy tj. nazwy w języku niemieckim, co uniemożliwia identyfikacje tego dokumentu. Drugi wariant to założenie, że Ubezpieczyciel posiada kopię niemieckiej karty pojazdu, a oczekuje jedynie oryginału. I ostatnie założenie, to oczekuje na przekazanie oryginalnej, tj. wymaganej prawem, karty pojazdu wydanej w Polsce. W tym ostatnim przypadku, karta pojazdu nie została jeszcze wydana i w sprawie tej skierowaliśmy zapytanie do Biura Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miejskiego w Katowicach – kopia pisma stanowi zał nr 14.

Zgodnie z postanowieniem zawartym w § 27. ust. 1. pkt. 1. lit. a) OWU AC w razie kradzieży pojazdu ubezpieczony zobowiązany jest do przekazania PZU S.A. m.in. dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu o ile była ona wydana na ten pojazd.


Pytanie 7.

Czy PZU S.A. może żądać karty pojazdu skoro nie została ona jeszcze wydana i czy może w tej sytuacji skutecznie powoływać się, iż niedostarczenie tej karty stanowi podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania?


Organ rejestrujący nie zdołał wydrukować karty pojazdu przed jego kradzieżą, stąd nie byliśmy w posiadaniu tej karty i nie mogliśmy jej dostarczyć. Czynimy starania aby organ rejestrujący wydał jednak kartę pojazdu Ubezpieczycielowi – patrz załącznik nr 14.

Zgodnie z postanowieniem zawartym w § 27. ust. 1. pkt. 2. OWU A.C. w razie kradzieży pojazdu PZU S.A. może uzależnić wypłatę odszkodowania od przeniesienia na jego rzecz własności pojazdu po jego wyrejestrowaniu.


Pytanie 8.

Czy umowa, którą zawarliśmy z PZU S.A. przenosi na rzecz Ubezpieczyciela własność pojazdu w rozumieniu § 27. ust. 1 pkt. 2 OWU AC?


Pojazd został wyrejestrowany, kopia decyzji o wyrejestrowaniu stanowi załącznik nr 15. PZU S.A. zawarł z nami umowę przeniesienia własności. Kopia tej umowy stanowi załącznik nr 16. Naszym zdaniem umowa została zawarta dla pozoru i w rzeczywistości nie przenosi własności. Wystąpiliśmy w tej sprawie również do Prezesa UOKiK z wnioskiem o zbadanie czy nie mamy tu do czynienia z klauzulą zabronioną – patrz załącznik nr 17. Naszym zdaniem OWU AC są integralną częścią umowy ubezpieczenia. Postanowienie zawarte w § 27. ust. 1 pkt. 2 OWU AC przewiduje, iż PZU SA może uzależnić wypłatę odszkodowania od przeniesienia na jego rzecz własności pojazdu po jego wyrejestrowaniu. Tymczasem postanowienia z obu umów, czyli z § 27. ust. 1 pkt. 2 OWU AC i z § 2. ust. 2. umowy przeniesienia własności, powodują, iż PZU S.A. jest jednocześnie wierzycielem i dłużnikiem, czyli Ubezpieczyciel zawarł umowę z samym sobą. Wypłaci odszkodowanie kiedy przeniesiona zostanie własność, a własność będzie wtedy przeniesiona kiedy wypłaci odszkodowanie. Wynika z tego jasno, że ubezpieczony nie ma żadnego wpływu, mimo zwartej umowy, na przeniesienie własności pojazdu, mimo że zostało wobec niego wysunięte takie żądanie. Po prostu nie jest w stanie takiego żądania spełnić.


Przeniesienie własności pojazdu reguluje art. 78. ustawy „Prawo o ruchu drogowym”.

Art. 78. [Przeniesienie własności pojazdu] 1. W razie przeniesienia na inną osobę własności pojazdu zarejestrowanego, dotychczasowy właściciel przekazuje nowemu właścicielowi dowód rejestracyjny i kartę pojazdu, jeżeli była wydana.

1a. W razie przeniesienia na inną osobę własności pojazdu czasowo wycofanego z ruchu dotychczasowy właściciel przekazuje nowemu właścicielowi decyzję o czasowym wycofaniu pojazdu i kartę pojazdu, jeżeli była wydana.”

Przekazaliśmy PZU S.A. wymagane dokumenty, tj. dowód rejestracyjny, decyzję o wyrejestrowaniu pojazdu. Karty pojazdu nie przekazaliśmy, bo nie została wydana. Podpisaliśmy umowę przeniesienia własności, a mimo to własność nie została przeniesiona, a odszkodowanie nie zostało wypłacone.


Pytanie 9.

Czy PZU S.A. ma prawo żądać dowodu własności jeżeli dokument ten nie został wymieniony w OWU AC?


Pytanie 10.

Czy w świetle przedstawionych faktów i dowodów PZU S.A. rzeczywiście ma podstawy aby stwierdzić, iż nie może jednoznacznie potwierdzić własności pojazdu i ustalić wysokości świadczenia ?


Pytanie 11.

Czy wobec braku akceptacji przez PZU SA naszej argumentacji, dot. własności pojazdu, celowym będzie wystąpienie do Sądu z wnioskiem o ustalenie prawa własności?



Pytanie 12.

Czy nadesłane przez sprzedawcę egzemplarze rachunku powinny być wystarczającym dokumentem świadczącym o prawie własności?


Pytanie 13

Czy błąd, w przypadku potwierdzenia zarzutów PZU SA, popełniony przez pracownika Biura Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miejskiego w Katowicach może skutkować odmową wypłaty odszkodowania przez Ubezpieczyciela i czy w tej sytuacji możemy wystąpić do Skarbu Państwa o odszkodowanie?


Pytanie 14.

Czy błąd pracownika Biura Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miejskiego w Katowicach można jeszcze naprawić? I czy Ubezpieczyciel będzie musiał tę naprawę uznać?


Pytanie 15.

Czy ukrywanie, zatajanie lub wprowadzanie w błąd ubezpieczonego poprzez udostępnienie mu do wglądu i skopiowania akt niekompletnych w jakikolwiek sposób obciąża Ubezpieczyciela?


Dnia 06 stycznia 2009 r, mój mąż Jarosław skopiował wszystkie dokumenty znajdujące się w aktach postępowania PZU SA. W dokumentach panował bałagan. Nie było spisu dokumentów, karty nie były ponumerowane i nie było w nich rachunku wystawionego przez sprzedawcę. Tymczasem w notatce sporządzonej dnia 23 stycznia 2009 r – kopia notatki stanowi załącznik nr 18, pracownik PZU SA pisze „W tym momencie rozpytywanemu okazano dokument z karty 19 oraz fotokopie tego samego dokumentu z akt śledztwa – Verbindliche Bestellung.” Nasuwa się pytanie, czy PZU SA celowo wprowadza nas w błąd, nie ujawniając wszystkich dokumentów. Czy istnieją jeszcze jakieś inne akta? W dokumencie sporządzonym, dnia 26.08.2008, przez pracownika PZU SA „Informacja o dokumentach potrzebnych do ustalenia odpowiedzialności lub wysokości odszkodowania w szkodzie z ubezpieczenia AC kradzież pojazdu” znajduje się adnotacja, że dowód nabycia pojazdu (faktura zakupu pojazdu, umowa kupna sprzedaży) zostały złożone właśnie tego dnia – patrz pozycja druga, w załączniku nr 19.

Jest to o tyle istotne, że bez poprawnie prowadzonych akt nie będzie można ustalić momentu kiedy Ubezpieczyciel popadł w zwłokę.


Opisane powyżej postępowanie PZU SA świadczy, iż w sposób świadomy działa na niekorzyść poszkodowanych oraz narusza podstawowe zasady etyki prowadzenia działalności ubezpieczeniowej. Podstawy prawne odmowy wypłaty odszkodowania stanowią nadinterpretację przepisów podanych w uzasadnieniach i wskazują jedynie na to, że Ubezpieczyciel dąży, aby za wszelką cenę uchylić się od spełnienia świadczenia.


Dziękujemy Państwu za udzielone nam dotychczas wsparcie i liczymy, że dzięki temu zdołamy nakłonić PZU SA do zmiany stanowiska lub uzyskamy korzystne dla nas orzeczenie w Sądzie.


Załączników 19 – jak w załączonym wykazie.


Z poważaniem


E M

 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania