Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Definicja współpracy PZU S.A. w praktyce.

Ponownie zapraszamy do współpracy PZU S.A., wysyłając pismo. w którym zajmujemy stanowisko wobec wątpliwości ujawnionych przez ubezpieczyciela. Niestety, nic się nie zmieniło i PZU nadal nie odpowiada na nasze monity i pisma. Nie polemizuje z naszymi ocenami - jest nieme i głuche. O ironio, później to nazwie brakiem współpracy z naszej strony.


Ostrzeżenie : współpraca poszkodowanego z PZU S.A. polega na tym, że masz słuchać ( lub czytać, ale rzadziej ) co się do ciebie mówi, natomiast jakakolwiek przejawy korespondencji, samodzielnego myślenia, posiadania własnego zdania, próby stawiania pytań są całkowicie nie na miejscu, źle świadczą o chęci do współpracy i dlatego będą ignorowane. Możliwa jest jedynie korespondencja za pośrednictwem Rzecznika Ubezpieczonych.


Poniżej treść naszego pisma.

218 dni po zgłoszeniu szkody.



E i J M                                                                               Katowice, dnia 25.02.2009 r.
Katowice 40-309
ul. xxxxxxxxxxx

e-mail: xxxxxxxxx
tel: xxxxxxxxxxxx

Centrum Likwidacji Szkód
ul. Sowińskiego 46
40-018 Katowice    

Dot. szkody  PL2008081906945 , z dnia  16.08.2008 r. (kradzież pojazdu samochodowego)


Nawiązując do Waszego pisma z dnia 14.01.2009 r., w którym informujecie nas Państwo o odmowie wypłaty odszkodowania, zgodnie § 34.1. o.w.u., składamy następujące oświadczenie.

1.Informujecie nas Państwo, iż przez okres pięciu miesięcy nie udało Wam się, cyt. „ … uzyskać dokumentacji pozwalającej na ustalenie odpowiedzialności Waszego zakładu i wysokości świadczenia.” Nie podajecie jednak jakich konkretnie dokumentów nie zdołaliście uzyskać. W związku z tym nie mogliśmy Państwu pomóc, bowiem nie wiemy jakich dokumentów poszukujecie. Dnia 06 stycznia 2009 r, podczas zapoznawania się z dokumentacją szkody, skopiowaliśmy wszystkie dokumenty znajdujące się w Waszych aktach. Z dokumentacji tej wynikało, że ostatnia czynność została wykonana dnia 04.11.2008 r., i polegała na przyjęciu decyzji Prezydenta Miasta Katowic o wyrejestrowaniu pojazdu. Nie jest to jednak czynność związana z ustaleniem odpowiedzialności, w rozumieniu przepisów zawartych w treści § 28. ust. 1 i 2. o.w.u. Przyjmujemy więc, że jeszcze przed tym terminem popadliście Państwo w zwłokę. Nie znaleźliśmy żadnych informacji, że prowadzicie jakiekolwiek inne czynności określone w przywołanym powyżej przepisie. Obawiamy się, że Wasze stanowisko i dalsze postępowanie zmierza do pokrzywdzenia nas, jako poszkodowanych, i uznajemy takie działania jako nieetyczne.
2.W dalszej części, piszecie Państwo, iż cyt. „... z uwagi na nieścisłości związane z zakupem i rejestracją przedmiotowego pojazdu konieczne jest uzyskanie od Pana dodatkowych wyjaśnień.”  Oświadczamy, że czynności rejestracyjne realizuje wyspecjalizowane Biuro Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miejskiego w Katowicach. Na czynności te nie mieliśmy i nie mamy żadnego wpływu. Uważamy, że pracownicy tego Biura wyjaśnią Państwu przepisy i obowiązujące w tej sprawie procedury. Naszym zdaniem macie Państwo pełne prawo do wglądu w dokumentację rejestracji pojazdu, bowiem – zgodnie z zawartą umową z dnia 14.11.2008 r. - przejęliście prawo własności  do zarejestrowanego przez to Biuro samochodu. W świetle prawa jesteście legalnym właścicielem tego pojazdu ze wszelkimi uprawnieniami i obowiązkami z tego wynikającymi.
3.W tym samym piśmie podkreślacie, cyt. „ … konieczne jest uzyskanie od Pana dodatkowych wyjaśnień.” Mąż mój, J M zgłosił się, zgodnie z wcześniejszymi telefonicznymi ustaleniami, dnia 23.01.2009 r. i z tego spotkania powstał dokument hybryda, który z pewnością nie jest notatką służbową z przeprowadzonej rozmowy, chociaż sporządził go wasz pracownik, nie jest też protokółem z przesłuchania i nie jest też oświadczeniem mojego męża, bowiem nie miał on wpływu na treść tego dokumentu i nie sporządził go sam.  Tak sporządzony zapis, który jak się później okazało był oświadczeniem, mąż musiał osobiście przeczytać i podpisać. W związku z tym zdarzeniem oświadczamy, że potrafimy samodzielnie sporządzić taki dokument i świadomie wpływać na jego treść, co jest przecież istotą oświadczenia. Zdecydowanie protestujemy, aby ktoś nas w tym wyręczał i przy okazji ingerował w nasze sprawy osobiste. Stoimy na stanowisku, że czynność ta była wykonana dla pozoru, tj. chcieliście Państwo wykazać, że jeszcze coś wyjaśniacie, co miało przedłużyć postępowanie o kolejne dwa tygodnie.
4.W piśmie z dnia 11 lutego 2009 r. stanowiącego wyjaśnienie skierowane do Rzecznika Ubezpieczonych, piszecie Państwo, że już 22.08.2008 r. dokonaliście wyceny pojazdu. Tymczasem, w piśmie z 14.01.2009 r. skierowanym do nas znajdujemy zapis, gdzie stwierdzacie, że nie jesteście w stanie ustalić wielkości świadczenia.
5.Dalej powołujecie się na rzekome nieprawidłowości przy rejestracji samochodu. Stanowisko nasze w tej sprawie przedstawiliśmy w pkt. 2. niniejszego oświadczenia. Nie do nas należy ocena czy procedury stosowane w biurze rejestrującym pojazdy są prawidłowe i nie my ponosimy odpowiedzialność za ewentualne uchybienia.
6.Dalej stwierdzacie, że nie dostarczyliśmy faktury zakupu ani oryginalnej karty pojazdu. Oświadczamy, iż jest bardzo mało prawdopodobne aby wystawiono nam fakturę jako osobie fizycznej nie prowadzącej działalności gospodarczej. Jesteśmy przekonani, że podobnie jak w Polsce, w takich przypadkach wystawia się rachunek. Stąd nie możemy Państwu dostarczyć faktury. Ośmielam się zauważyć, że Państwo dysponujecie takim rachunkiem, bowiem okazano go mężowi podczas rozmowy w dniu 23.01.2009 r. Dysponujemy również dokumentem podpisanym przez waszego pracownika, w którym potwierdzacie przyjęcie dowodu nabycia, kupna – patrz pozycja druga.
7.Co do braku, jak to państwo określacie, „oryginalnej karty pojazdu” , to bez bliższego sprecyzowania trudno jednoznacznie udzielić poprawnej odpowiedzi. Możemy się domyślać,że Państwo dysponujecie kopią karty pojazdu a oczekujecie na oryginał, lub spodziewacie się dostarczenia karty pojazdu wydanej w Niemczech, o ile istnieje tam dokładny odpowiednik naszej polskiej karty pojazdu, czy też oczekujecie na dostarczenie polskiej karty pojazdu. Jeżeli tak, to z przepisu zawartego w § 27 ust. 1. pkt. 1. lit. a) o.w.u. wynika, że jesteśmy zobowiązani do dostarczenia karty pojazdu, o ile ona była wydana na ten pojazd. W § 4 o.w.u. (Definicje pojęć) nie znajdujemy definicji „Karty pojazdu”, stąd przyjmujemy, iż autorzy o.w.u. mieli na myśli „kartę pojazdu” wydaną w Polsce, a ta nie została wydana na skradziony samochód, co uwalnia nas od obowiązku dostarczenia jej. Aby Państwu pomóc poczynimy pewne starania w celu uzyskania takiej karty, ale Biuro Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów może nam odmówić, skoro zawarliśmy już z Państwem umowę przeniesienia własności.
8.Zakładając, iż rzeczywiście część dokumentów zaginęła, to czy nie można ich odtworzyć w ciągu sześciu miesięcy? W obiegu znajdują się przecież duplikaty faktur, rachunków, kart pojazdu, praw jazdy, dowodów osobistych, które są honorowane jak oryginały. Uwzględniając najnowsze zdobycze techniki w komunikacji krajowej i międzynarodowej, wszelkiego typu sprawdzenie i informacje przekazywane są najdalej na drugi dzień. W rejestracji zakupionego pojazdu w Niemczech pomagał nam pracownik sprzedawcy ze względu na naszą nieznajomość niemieckiego. Czy prześledziliście Państwo obieg dokumentów w Niemczech podczas rejestracji? Czy niemiecki urząd przy rejestracji żądał rachunku i „karty pojazdu”, a może oba te dokumenty po prostu zatrzymał? Nie wykluczamy też, że ten dokument został zagubiony przez waszych pracowników. W aktach szkody nie było na pierwszej stronie spisu dokumentów. Nie można więc było prześledzić jakie dokumenty i kiedy zostały włączone do akt, a które zaginęły.

9.Przyznajemy, iż podana przez Was w wyjaśnieniu do Rzecznika Ubezpieczonych podstawa prawna odmowy świadczenia, tj. § 27 ust. 2.  o.w.u. poważnie nas zaniepokoiła. Jeżeli skradziony nam pojazd rzeczywiście został odzyskany to oczekujemy jak najszybszego jego zwrotu oraz ponownego przeniesienia własności.
10.Uważamy też, że niedoręczenie nam na piśmie ogólnych warunków ubezpieczenia auto – casko, przy sporządzaniu umowy ubezpieczenia, pozbawiło nas na znaczny okres czasu możliwości krytycznej oceny Waszego postępowania. Np. żądania przez Was dokumentów, które nie są wyszczególnione w o.w.u.

Reasumując, należy stwierdzić, że przedstawiona przez Państwa w wyjaśnieniu do Rzecznika Ubezpieczonych i w piśmie skierowanym do nas, argumentacja nie daje podstawy do odmowy wypłaty odszkodowania, bowiem nie znajduje oparcia w przepisach, na które powołujecie w uzasadnieniu swojego stanowiska. Operujecie Państwo ogólnikami, nie podajecie konkretnych uchybień, których nie można by było usunąć do dnia dzisiejszego, i to wyłącznie z Waszej winy. Jest to skutkiem braku chęci współpracy z ubezpieczonym, opieszałości waszych pracowników i przyjętego z góry założenia, iż nie jesteśmy osobami godnymi Waszego zaufania. Przecież nikt bardziej jak my nie jest zainteresowany zakończeniem tej sprawy.
Oczekujemy od Państwa szybkiego zakończenia postępowania, wypłaty odszkodowania, a w przypadku odmowy, podania merytorycznego i poprawnie formalnego uzasadnienia, co pozwoli nam w ostateczności na złożenie pozwu w sądzie.
Oczekujemy na Państwa ostateczne stanowisko w terminie do 30 dni, licząc od daty doręczenia niniejszego pisma.

Do wiadomości:

1. Rzecznik ubezpieczonych, skarga RU/WSI/G/127/UB/09



Z poważaniem



E M




 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania