Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

318 dni od zgłoszenia szkody - pozywamy PZU S.A.

Po wyczerpaniu wszelkich możliwości prawnych, 03 czerwca 2009 r., po 318 dniach od zgłoszenia szkody, nie pozostało nic innego jak złożyć pozew do Sądu.

Pozew liczy 10 stron, zawiera całą naszą argumentację na znane nam przyczyny odmowy. Podkreślam, na znane nam przyczyny, albo najbardziej prawdopodobne przyczyny, bowiem PZU S.A. do tej pory było bardzo "wstrzemięźliwe" w wypowiedziach.

Okazało się, że jedyną skuteczną metodą zmuszającą PZU S.A. do "mówienia", lub jak kto woli, do ujawnienia prawdziwych intencji, jest pozwanie tej firmy-instytucji do sądu. Dopiero teraz PZU zdecydowało się ujawnić, bo innego wyboru już nie miało, co tak naprawdę zrodziło się w chorej wyobraźni pracowników odpowiedzialnych za likwidację szkody. Dopiero teraz PZU, w odpowiedzi na pozew, zostaje zmuszone do przedstawienia ostatecznego argumentu, ale o tym będzie w następnym rozdziale. Niestety nie mogę opublikować treści naszego pozwu bez gody autora.


Czy te 318 dni to czas stracony? Czy nie należało wystąpić z pozwem np. po dwóch lub trzech miesiącach? Z pewnością nie jest to czas stracony. Wykorzystaliśmy wszystkie możliwości wynikające z OWU, kodeksu cywilnego i innych ustaw, chociażby o rzeczniku ubezpieczonych. Zebraliśmy korzystne dla nas opinie oraz dowody. Proces cywilny, jak się zdążyłem zorientować, to spór dwóch stron. Sędzia może, ale nie musi interweniować w trakcie procesu, przeprowadzenie dowodu to zadanie stron.

Wynika to z art. 6. Kodeksu cywilnego – ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Wniosek jest prosty, do procesu musisz się przygotować. W procesie karnym jest inaczej, sędzia zmierza do ustalenia prawdy obiektywnej, bez względu na to, czy to się stronom podoba, czy też nie. Teoretycznie więc, możesz przegrać proces cywilny, chociaż racja jest po twojej stronie. Nie możesz mieć później pretensji do Sędziego. Dobrze o tym wiedzieć.


Ostrzeżenie : nie ruszaj na "wojnę" bez miecza i ... kuchni. Przygotuj się.


Wszczęcie procesu cywilnego to też niebagatelne koszty. Koszty sądowe to 5% wartości sporu. Łatwo obliczyć ile zapłaciłem. Do tego koszty związane z honorarium pełnomocnika, koszty biegłego i inne koszty organizacyjne. Dlatego uważam, że pozew to jednak ostateczność, a samo przygotowanie materiałów do pozwu wymaga niestety sporo czasu i nakładu pracy.

Nie dziwię się, że wiele osób, wobec odmowy wypłaty odszkodowania rezygnuje z walki lub też pod wpływem silnych emocji - a temu to się akurat nie dziwię - decyduje się na szybki pozew, niestety bez odpowiedniego przygotowania.

Tej sprawy w ogóle nie powinno być, ale skoro już jest, to dzielę się z Wami moimi doświadczeniami, między innymi po to, aby ktoś, kto znajdzie się lub już jest w podobnej sytuacji, nie rezygnował z walki. Umowa - rzecz święta, dla obu stron.


JM

 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania