Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Opis wypadku

Aby zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, należy zapoznać się z przebiegiem wypadku, tak jak to przedstawiła pokrzywdzona, pani w wieku ok. 60 lat. We wrześniu 2012 r., około godziny 9.30, jechała na rekreacyjnym rowerku (tzw. składaku - jest to mały rowerek, który po złożeniu można schować do bagażnika samochodu) ul. Jaworzańską w kierunku ul. Cieszyńskiej. Nie jest to droga specjalnie obciążona ruchem i poza godzinami szczytu widzi się tam samochód raczej rzadko. Jeszcze rzadziej można zobaczyć samochód wyjeżdżający z ul. Telimeny, która podporządkowana jest znakiem „STOP”. Patrz zdjęcia poniżej.

Widok skrzyżowania z ulicy Jaworzańskiej. Wykonano iPhone'm dnia 21 lipca 2015 r. g. 9.30

Wyjazd z ul. Telimeny na ul. Jaworzańską. Wykonano iPhone'm dnia 21 lipca 2015 r. g. 9.32

Ulica Jaworzańska, Telimeny i Leśników tworzą skrzyżowanie tak jak to widać na szkicu przedstawionym poniżej.

Szkic 1. tu klik

Tego dnia było pogodnie, przejrzystość powietrza była dobra, a asfaltowa nawierzchnia jezdni była sucha – i co ważne – bez dziur. Pokrzywdzona zasygnalizowała ręką zamiar skrętu w lewo i usłyszała, że jadący za nią samochód zwolnił. Z przeciwka w tym czasie nie nadjeżdżał żaden samochód, stąd bez zatrzymywania się przystąpiła do wykonania zamierzonego manewru. W tym czasie z ulicy Telimeny, a dokładniej z lasu, wyjechał dość szybko samochód osobowy. I tu niespodzianka. Kierujący samochodami, na tym skrzyżowaniu, co się zdarza, po wyjechaniu z lasu, kontynuują jazdę na wprost i po dojechaniu do skrzyżowania „lądują” na lewej połowie jezdni – popatrz na szkic (2) i zdjęcia poniżej.

Szkic 2. tu klik

Wykonano iPhone'm. Samochód skręcający w lewo zajmuje lewą stronę jezdni. 30.12.2015 r. g. 8.01


Wykonano iPhone'm. Samochód skręcający w lewo zajmuje częściowo lewą stronę jezdni. 30.12.2015 r. g.13.06

Na wniosek pokrzywdzonej, po pozytywnym zaopiniowaniu przez Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, zarządca drogi naniósł, w prawidłowym miejscu, obowiązkową linię bezwzględnego zatrzymania (P-12).

Wykonano iPhone'm 27.04.2016 r. g. 11.43. Kierowcy nadal nie przestrzegają obowiązku zatrzymania się we wskazanym miejscu, przy prawej krawędzi jezdni. Samochód zjeżdża na lewą stronę jezdni.

I tak się też stało w opisywanym przypadku. Jednym słowem, nie było to fantazjowanie pokrzywdzonej.

Jak wynika ze szkicu, kierujący samochodem, po opuszczeniu lasu (wylotu ul. Telimeny) musi natychmiast na odcinku około 10 metrów zjechać na prawą połowę jezdni. Nie trzeba być ekspertem aby stwierdzić, że przy prędkości np. 36 km/h odcinek ten pokona w czasie 1 sekundy, co oznacza, że rowerzystka ma również jedną sekundę na uniknięcie wypadku, gdy kierowca nie wykona poprawnego manewru. To tylko tak dla orientacji.

Podczas wykonywania manewru, pokrzywdzona zobaczyła niespodziewanie, że z lasu wyjeżdża i jedzie wprost na nią samochód osobowy. Wystraszyła się! Aby uniknąć czołowego zderzenia, gwałtownie skręciła w lewo (potocznie - odbiła w lewo) – patrz szkic (3) poniżej.

Szkic nr 3. tu klik

Nie pamięta dokładnie czy zetknęła się z bokiem wymijanego samochodu, ponieważ utraciła przytomność. Po wypadku, co potwierdzili świadkowie, leżała na lewej stronie jezdni – uwzględniając jej kierunek jazdy. Patrz zdjęcie poniżej.


Wykonano iPhone'm 21.07.2015 g. 9.25. Pokrzywdzona pokazuje miejsce upadku, przy krawędzi wysepki.

Kontakt z samochodem może sugerować bolesność prawego barku i odkształcone przednie koło roweru. Kierujący samochodem odjechał z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy pokrzywdzonej. Bezpośrednich świadków opisanego powyżej zdarzenia nie było. Jako pierwszy zatrzymał się przy rowerzystce przejeżdżający przypadkowo lekarz. Stwierdził, że poszkodowana była nieprzytomna. Dopiero po chwili odzyskała przytomność i z pewnością była w szoku. Byli też inni świadkowie - ale o tym później.

Wróćmy jednak na chwilę do szkicu. Przyjęte założenia mają jedynie nas zorientować jak prędkość pojazdów i związany z tym czas wpływa na dynamikę przebiegu wypadku. Przy dokładnych obliczeniach pojawiają się dodatkowe zmienne, jednak jakby nie liczyć, to ze względu na kształt skrzyżowania, czas na reakcję pokrzywdzonej ciągle będzie oscylował wokół tej jednej sekundy. Omówimy to później czytając opinię, którą wystawił biegły pan Mariusz Nagacz. W naszym przykładzie rowerzystka miałaby jedną sekundę na reakcję i wykonanie manewru unikowego. Nawet kaskader nie podołałby takiemu wyzwaniu. To się nie mogło udać i dlatego zakończyło się upadkiem rowerzystki na jezdnię, co skutkowało poważnymi obrażeniami - w postaci wieloodłamowego złamania kości piszczelowej lewej - grożącymi amputacją nogi.

Osoby zainteresowane symulacjami różnych sytuacji drogowych odsyłam na stronę inż. Stanisława Kwartnika:

http://www.prawko-kwartnik.info/hamowanie.html Polecam, jest wielce pouczająca.

Masz pytania, uwagi, napisz do mnie wykorzystując zakładkę "Kontakt"

Jeremi

 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania