Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Opinia biegłego Mariusz Nagacz - część 1.

UWAŻAJ!

Mimo niskiego nieraz poziomu merytorycznego opinii, sądy traktują ten dowód jako szczególny, bardziej wiarygodny niż inne dowody.”

Źródło: Biegli sądowi w Polsce, Barbara Grabowska, Artur Pietryka, Marcin Wolny. Współpraca naukowa: dr Adam Bodnar.

Na początek trochę teorii dla lepszego zrozumienia tematu. Jakie przepisy regulują funkcjonowanie biegłych?

Podstawową regulację znajdujemy w art. 157 ustawy dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych. Tu klik.

oraz w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych, o którym mowa w ustawie.

Procedury dot. biegłych w procesie karnym określa art. 193 i następne kodeksu postępowania karnego.


„Art. 193 § 1. Jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii biegłego albo biegłych.”

 

Jak rozumieć określenie „wiadomości specjalne”? Nie ma legalnej definicji ustawowej.

(Definicja legalna – definicja zawarta w przepisie prawnym, która wiążąco ustala znaczenie określonego pojęcia (zwrotu) na użytek danego aktu normatywnego.  -Wikipedia)

W literaturze fachowej można doszukać się wielu definicji „wiadomości specjalnych”.


W Encyklopedii prawa karnego „wiadomości specjalne” określano mianem zagadnień, które przekraczają zakres naukowej i technicznej kompetencji sędziów. Por. W. Makowski (red.), Encyklopedia prawa karnego, s. 121.

K. Marszał uznawał za nie informacje, które nie są znane przeciętnemu członkowi społeczeństwa. Por. K. Marszał, Proces Karny, Katowice 1992 r., s. 213. Za każdym razem definiowano je w sposób negatywny – jako coś, co komuś nie jest wiadome.

Podobnie także definiował je Sąd Najwyższy, stwierdzając w wyroku z 15 kwietnia 1976 r. II KR 48/76, że do zakresu wiadomości specjalnych nie należą te, „które są dostępne dla dorosłego człowieka o odpowiednim doświadczeniu życiowym, wykształceniu i zasobie wiedzy ogólnej”.

Z kolei w wyroku z 26 października 2011 r. III CSK 3/11, uznał je za wykraczające poza zakres wiedzy powszechnie dostępnej przeciętnie wykształconemu ogółowi.


UWAGA

„Nie jest rzeczą biegłego wyjaśnienie sądowi treści obowiązujących w danej dziedzinie przepisów prawnych, gdyż w tym zakresie sąd jako organ stosujący prawo ma obowiązek samodzielnie czynić ustalenia w drodze bezpośredniego zapoznania się z treścią przepisów prawnych” (wyrok SN z dnia 12 listopada 1973 roku, II KR 285/72, OSNKW 1974/4/73)

Dla osób posiadających prawo jazdy mam pytanie. Czy według ciebie, wydając opinię w sprawie, którą opisuję, należy mieć wiadomości specjalne? Odpowiedz na pytania kontrolne i sam oceń czy możesz zostać biegłym.


Czy zagadnienia poruszane w poprzednich artykułach przekraczają zakres naukowy i techniczny twoich kompetencji?

Czy opis wypadku opisany przez rowerzystkę był dla ciebie zrozumiały, czy jakieś przepisy dotyczącego zdarzenia były dla ciebie niewiadome?

Czy uważasz, że posiadasz doświadczenie życiowe, wykształcenie i wiedzę ogólną, którą możesz wykorzystać do oceny zachowania się rowerzystki przed i podczas wypadku?

Czy wiedza powszechnie dostępna, którą posiadasz jako uprawniony do kierowania pojazdami (samochód i rower) jest wystarczająca do wykonania poprawnych manewrów na skrzyżowaniu przedstawionym na szkicu nr 3 w artykule „Opis wypadku”?

 

Skąd te pytania? Przeczytaj treść art. 195 k.p.k. zamieszczonego poniżej. Może jesteś biegłym, tylko o tym nie wiesz.

„Do pełnienia czynności biegłego jest obowiązany nie tylko biegły sądowy, lecz także każda osoba, o której wiadomo, że ma odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie.”

W następnych artykułach będziesz miał okazję porównać swoją wiedzę z wiedzą profesjonalisty, jaką zaprezentował biegły sądowy Pan inż. Mariusz Nagacz.

Co musimy jeszcze wiedzieć? W poprzednich artykułach zaczęły się powtarzać określenia „sama” i „samoistnie” np. „Rowerzystka przewróciła się sama / samoistnie.” Jak mamy to rozumieć? Obawiam się, że te określenia zostały błędnie zinterpretowane przez prowadzącego dochodzenie, biegłych i sąd. Rozpatrzmy kilka przypadków.

Ktoś, np. będąc w głębokiej depresji, decyduje się rozstać z życiem. Sam podjął decyzję, zaplanował to bez udziału innych osób i sam tę decyzję zrealizował. Nikt nie ponosi za to winy, z wyjątkiem bardziej złożonych sytuacji.

Ktoś sam się przewrócił na oblodzonym chodniku. Nie zaplanował tego, zadziałał czynnik zewnętrzny.

Ktoś kierując samochodem osobowym sam zjechał z drogi i uderzył w drzewo, ponieważ chciał uniknąć czołowego zderzenia z samochodem, który zjechał na jego połowę jezdni. Sam podjął decyzję o manewrze unikowym, chociaż go wcześniej nie zaplanował, ratował życie.

Ktoś kierujący motocyklem, aby uniknąć na jezdni potrącania psa, gwałtownie zahamował i „odbił” w lewo, a następnie sam się przewrócił. Pies „zbiegł” z miejsca wypadku i nie ustalono jego właściciela. Motocyklista też tego nie zaplanował, wykonał manewr unikowy odruchowo. Nie chciał najechać na psa.

Co łączy te cztery przypadki? We wszystkich, ten ktoś sam coś zrobił. W trzech ostatnich przypadkach, w odróżnieniu od pierwszego, zadziałał czynnik zewnętrzny, oblodzony chodnik, zajechanie drogi i wbiegnięcie na jezdnię psa. Czy możemy powiedzieć, że nie ma problemu, bo w końcu pieszy sam się przewrócił na oblodzonym chodniku, kierowca sam zjechał z drogi, a motocyklista też sam się przewrócił? W dwóch ostatnich przypadkach nie doszło do zderzenia czy kontaktu z przeszkodą, bo kierujący sami wykonali niebezpieczne manewry unikowe. Zostali do tego zmuszeni.

Podobnie jest z naszą rowerzystką, która miała przewrócić się sama. Jeżeli wyłączymy próbę samobójstwa, to jedynym logicznym wyjaśnieniem jest działanie czynnika zewnętrznego.

Wróćmy jeszcze na chwilę do art. 177 kodeksu karnego.

„§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Nie wnikając głębiej w konstrukcję tego przepisu, możemy powiedzieć, iż w rozpatrywanym przez nas przypadku, jeżeli kierujący samochodem naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że dojeżdżając do skrzyżowania zjechał na lewą stronę jezdni, przez co zmusił kierującą rowerem do wykonania gwałtownego manewru unikowego zakończonego upadkiem skutkującym skomplikowanym urazem podudzia lewego, to dopuścił się on przestępstwa określonego w art. 177 § 1 k.k.

W większym skrócie, jeżeli istnieje związek przyczynowy pomiędzy nagannym zachowaniem się kierowcy samochodu a skutkiem, tj. obrażeniami ciała rowerzystki, to nie można skonstatować, że przewróciła się sama. Nie ma znaczenia przy tym fakt czy doszło do zderzenia roweru z samochodem. Wystarczy związek przyczynowy.

Teraz, mając przygotowanie teoretyczne, popatrzymy co napisał w swojej opinii pan Mariusz Nagacz biegły z zakresu badań wypadków drogowych.

Cdn.

Masz uwagi, pytania, napisz do mnie wykorzystując zakładkę "kontakt".

Jeremi

 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania