Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Opinia biegłego - część 4 - Mariusz Nagacz

Aby skomentować, zamieszczam poniżej skan karty nr 59. Podkreślenia moje.

Przypominam, że rowerzysta nie zawsze ma obowiązek zjechać do osi jezdni. Biegły, Pan Mariusz Nagacz, nie zauważył zmiany przepisów.

USTAWA z dnia 1 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami, Dz.U. nr 92 poz. 530.

„ Art. 1. 2) w art. 16: […]

b) dodaje się ust. 7 w brzmieniu: „7. Na skrzyżowaniu i bezpośrednio przed nim kierujący rowerem, motorowerem lub motocyklem może poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli pas ten umożliwia opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku, z zastrzeżeniem art. 33 ust. 1.;

Art. 3. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia."

Biegły nie uwzględnił, że samochód był w ruchu a jego kierowca - po wyjechaniu z lasu - miał tylko ok. 10 m na zajęcie swojego pasa ruchu (patrz szkic. Jedna kratka to 2 m). Ile to trwało? - biegły nie policzył dla żadnej prędkości. Ale my wiemy, że przy prędkości 36 km/h zajmie mu to dokładnie 1 sekundę. A ile czasu miała rowerzystka na wykonanie manewru unikowego, kiedy stwierdziła "odmienne zachowanie kierowcy"? Też jedną sekundę! Warto to sobie przypomnieć, kiedy będziemy czytać kolejną część opinii biegłego.


 

To nie było tak, że samochód sobie stał, a rowerzystka zastanawiała się co zrobić. Miała prawo zakładać, że kierowca samochodu, po wyjechaniu z ul. Telimeny zajmie swój pas ruchu, czyli zjedzie na prawo. Czy słusznie? Popatrzmy co na to "Prawo o ruchu drogowym"

"Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów mchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania."

My już wiemy, że jest to skrzyżowanie nietypowe, czego biegły nie odnotował. Kierowcy jeżdżą tam w sposób mrożący krew w żyłach. Patrz szkic i zdjęcie wykonane dwa dni wcześniej, 14.03.2017 r. Nic się nie zmieniło mimo tak znacznego upływu czasu.

 

 

 

Nie dość, że „pod prąd” to jeszcze lewą stroną jezdni. Informacyjnie dodam, że znaku „Droga jednokierunkowa” w dniu wypadku, na tym skrzyżowaniu, nie było. Zdjęć takich mam więcej.

Proszę też zwrócić uwagę, że pojazd przy skręcie w lewo nie ustawia się prostopadle do osi jezdni ul. Jaworzańskiej, jak to naszkicował biegły na karcie nr 59. Takie ustawienie wynika z techniki jazdy.

To właśnie takie ustawienie przedstawia szkic - przedstawiony poniżej - wykonany na podstawie wyjaśnień pokrzywdzonej. Gdzie tu problem ze zrozumieniem, że manewr został wymuszony?


 

Problem powstaje wtedy, gdy biegły nie przeprowadzi analizy czasowo-przestrzennej. Założenia podane na szkicu pokrzywdzonej mają za zadanie zorientować nas jedynie jak sytuacja może się zmieniać w ciągu dwóch sekund. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Czas jazdy samochodu od momentu przystąpienia do hamowania do momentu zatrzymania się będzie nieco inny.

Przypomnijmy sobie z liceum wzór na czas zatrzymania samochodu przy określonej prędkości i opóźnieniu jakie było możliwe do uzyskania na suchej asfaltowej jezdni. Chcemy się też dowiedzieć w jakiej odległości od ul. Jaworzańskiej znajdował się samochód w chwili gdy kierujący przystąpił do hamowania.

Dla zorientowania się to mogło wyglądać przyjmujemy parametry: dozwolona prędkość na tej ulicy Telimeny to 50km/h, co daje 13,89 m/s, opóźnienie osiągalne na suchym asfalcie to 7,5 m/s2. Efektem hamowania było zatrzymanie się w ten sposób, że przód samochodu wysunął się na jezdnię ul. Jaworzańskiej. Mogło to wyglądać tak, jak na zdjęciu poniżej. Dlaczego? Bo za skrzyżowaniem jezdnia ul. Jaworzańskiej leży na łuku i trzeba się trochę wysunąć, aby zobaczyć pojazd nadjeżdżający z lewej strony. Tym razem, samochód - wyjeżdżający z ul. Telimeny - ustawił się prawidłowo.

 


 

Aby zbytnio się nie wysilać skorzystajmy z kalkulatora drogi hamowania na stronie www.prawko-kwartnik.info

Podstawiamy nasze parametry z uwzględnieniem intensywności hamowania. UWAGA - wartość opóźnienia koniecznie z kropką zamiast przecinka!

 

Zaniedbałem parametry nieistotne dla naszego przykładu, w tym % spadku/wzniesienia których biegły nie pomierzył. Uzyskaliśmy jednak odpowiedzi na dwa zadane wcześniej pytania. Licząc 17,1 m od ul. Jaworzańskiej, w głąb ul. Telimeny, ustalamy miejsce, w którym kierujący samochodem przystąpił do hamowania ( jedna kratka na szkicu to 2 m) i stwierdzamy, że pojazd był jeszcze w lesie.


Wyjazd z ul. Telimeny. Źródło: Google Street View.

Kierujący samochodem nie mógł widzieć rowerzystki,

Widok z ul. Jaworzańskiej. Źródło: Google Street View.

a rowerzystka nie mogła widzieć samochodu na 2,5 s przed wypadkiem. Ile to jest 2,5 sekundy? Tyle czasu zajmuje przeczytanie ciągu liczb: 121,122,102 i za następne 0,5 sekundy (102) rowerzystka leży. Cdn.

Uwaga: po kliknięciu w linki pod zdjęciami możesz wirtualnie przejechać przez skrzyżowanie we wszystkich możliwych kierunkach. Użyj wskaźnika myszki (+ "klik") do wskazania kierunku.

Co jest jeszcze tak bardzo bulwersujące w tej sprawie? Zarówno prowadzący dochodzenie jak i Sędzia Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej, Pani Edyta Mazur oraz Sędzia Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej, Pan Andrzej Grygierzec, nie zakwestionowali tej opinii, o czym napiszę szczegółowo w następnych artykułach.

Masz uwagi do opinii, którą wydał biegły pan Mariusz Nagacz? - napisz do mnie wykorzystując zakładkę "Kontakt".

Jeremi

 

 

 




 


 

 

 

 

 

 

 

 

 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 


 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania