Odmowa odszkodowania, czujesz się oszukany, masz wątpliwości czy postępowanie w sprawie wypadku, kolizji drogowej, kradzieży pojazdu prowadzone jest właściwie, napisz do mnie !

Przerwij łańcuch niemożności!


Jak PZU S.A zrobi z ciebie przestępcę.

Po prawo i sprawiedliwość? Nie do Bielska-Białej

Opinia biegłego - część 6. - Mariusz Nagacz

W ostatniej części zapoznamy się z odpowiedziami biegłego na pytania jakie postawił prowadzący dochodzenie.

Poniżej - dla przypomnienia - pytania z postanowienia  o dopuszczeniu opinii biegłego.

A teraz kolejno odpowiedzi, jakich udzielił biegły , Pan Mariusz Nagacz, w swojej opinii. Proszę zwrócić uwagę, że biegły na większość pytań udziela odpowiedzi, która nie jest związana z pytaniem.

Pytanie nr. 1

1. Czy rowerzystka swój manewr skrętu w lewo z ul. Jaworzańskiej w ul. Telimeny wykonywała w sposób prawidłowy, zgodny w przepisami i techniką, jazdy ?

Odpowiedź na pytanie nr 1.

Mój komentarz. Wypadek miał miejsce na suchej asfaltowej jezdni. Oba pojazdy, co wynika z protokółu przesłuchania pokrzywdzonej, nie hamowały gwałtownie. Nie pozostawiły więc żadnych śladów. Nie trudno zauważyć, że nie ma odpowiedzi na pytanie. Jednak w treści opinii biegły wypowiadał się co do manewrów wykonywanych przez rowerzystkę. Niestety, nie śledził zmian w ustawie "Prawo o ruchu drogowym" i w dacie wypadku nie znał obowiązujących przepisów dotyczących rowerzystów. Należy więc stwierdzić, że jakakolwiek opinia biegłego dot. oceny wykonanego przez rowerzystkę manewru nie może być miarodajna dla Policji, Sądu i UFG. Obszerny komentarz z podaniem podstawy prawnej jest tu.

Pytanie nr 2.

Biorąc pod uwagę miejsce upadku rowerzystki, jaki był tor jej jazdy podczas skrętu w ul. Telimeny ?

Odpowiedź na pytanie nr 2.


Mój komentarz to szkic sporządzony na podstawie zeznań pokrzywdzonej oraz zdjęcie pokazujące jak kierowcy - pomimo upływu czasu i zmiany organizacji ruchu - skręcają w lewo na tym skrzyżowaniu.


 

Nie dość, że „pod prąd” to jeszcze lewą stroną jezdni. Informacyjnie dodam, że znaku „Droga jednokierunkowa”, w dniu wypadku, na tym skrzyżowaniu, nie było.

Pytanie nr 3.

Czy przy prawidłowym torze jazdy podczas wjeżdżania z ul. Jaworzańskiej do prawej krawędzi jezdni na ul. Telimeny (nie ścinania zakrętu) jest możliwe, aby doszło do miejsca upadku we wskazanym miejscu przez pokrzywdzoną ?

Odpowiedź na pytanie nr 3.


Pytanie jest zrozumiałe, ale gdzie odpowiedź? Bez komentarza.

Pytanie nr 4.

Czy NN pojazd wyjeżdżający z ul. Telimeny przyczynił się do przewrócenia się rowerzystki i w jaki sposób, czy możliwy jest przebieg wypadku podany w zeznaniach rowerzystki?

Odpowiedź na pytanie nr 4.


Mój komentarz. Prawidłowy ruch rowerzystki i nieprawidłowy ruch nn. samochodu przy prawej krawędzi? To byłby prawidłowy ruch samochodu, zgodnie z zasadą ruchu prawostronnego. Pokrzywdzona nie upadła też pośrodku wjazdu. Ani słowa o tym w aktach dochodzenia. Czy ktoś rozumiał co biegły miał na myśli? Policjant skonstruował pytanie poprawnie, "czy możliwy jest przebieg wypadku podany w zeznaniach rowerzystki?". Czy ktoś widzi tu odpowiedź?

Pytanie nr 5.

Który z uczestników wypadku miał możliwość uniknięcia wypadku i na czym ta możliwość polegała?

Odpowiedź na pytanie nr 5.


Mój komentarz. Pierwsze zdanie wydaje się być sensowne, gdyby usunąć tekst w nawiasie. Rowerzystka wybrała przecież prawidłowy "tor jazdy". Gdyby wybrała nieprawidłowy "tor jazdy", to kierujący samochodem zmuszony byłby do wykonania manewru unikowego!

Ostatnie zdanie jakoś mnie nie zaskoczyło, Z poprzedniego wpisu wiemy, że biegły w opisanej przez rowerzystkę sytuacji, zaleca ustąpienie pierwszeństwa pojazdowi zbliżającemu się do skrzyżowania drogą podporządkowaną znakiem STOP, albo jazdę lewą stroną jezdni.

UWAGA - teraz będzie ciekawie. Proszę zwrócić uwagę na początek pytania "Który z uczestników wypadku miał możliwość [...]". Sorry, tylko rowerzystka miała możliwość uniknięcia wypadku. Drugi uczestnik, kierowca samochodu jadący lewą stroną jezdni, podporządkowanej znakiem STOP, był bezradny jak małe dziecko. Nie miał możliwości uniknięcia wypadku! Tak to jest z tymi niedouczonymi rowerzystami w Bielsku-Białej. Skoro kierowca samochodu nie miał szans na uniknięcie wypadku, to po co miałby się zatrzymywać i udzielać pomocy? Niech "babcia" zrozumie wyższość samochodu nad rowerem. Całe szczęście, że mamy specjalistów w Policji i Sądy!

Przepraszam, ale chyba mnie trochę poniosło. Już kończę.

Mój przyjaciel, inżynier Marphy, widocznie jest bardzo sceptycznie nastawiony do roli tych instytucji, bo dorzucił swoje kolejne fundamentalne mądrości:

Jeżeli wydaje ci się, że już gorzej być nie może - to na pewno będzie.

A jakaś porada dla biegłego zapytałem? I owszem.

Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję.

 

Masz pytania i uwagi do opinii jaką wydał Pan Mariusz Nagacz - napisz do mnie wykorzystując zakładkę "Kontakt"

Jeremi

 



 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 
Dlaczego odmowa odszkodowania
Ile może kosztować adwokat? - odmowa odszkodowania